Profile uczestniczek

Eliza Pyciak Profil Elizy
4824
Sandra Mastalerz Profil Sandry
3898
Kasia Liberska Profil Kasi
2863
Asia Ruszczyk Profil Asi
2304
Dowiedz się więcej
11 Komentarzy

Tagi Snobka Fit TMT Total Muscle Training fitness ćwiczenia trening interwałowy

Snobka fit: TMT czyli niezły wycisk

Zaliczyłaś właśnie kolejne zajęcia fitness. Od miesięcy testujesz na sobie grafik lokalnego klubu. Niby cieszysz się, że zaczęłaś ćwiczyć, ale wiesz, że to nie to. Męczą cię skomplikowane układy, w których ciągle się mylisz, gubisz rytm na aerobiku, joga nijak się ma do twojego temperamentu, a taniec uprawiasz wyłącznie w klubie ze znajomymi.

Jeśli nadal poszukujesz dyscypliny dla siebie, wypróbuj TMT. Skrót oznacza Total Muscle Training, czyli tak zwany trening interwałowy i dotyczy wyjątkowo efektywnych zajęć fitness. Efektywnych i uzależniających. To doskonała propozycja dla osób, które nie narzekają na widoczną nadwagę, ale są niezadowolone ze swojej sylwetki. TMT to również idealny trening dla wszystkich tych, którzy chcą popracować nad swoją kondycją i poprawić wydolność organizmu. Warunek jest jeden: nie masz nic przeciwko spływaniu potem. TMT to prawdziwy wycisk i ostra walka z samym sobą.

Jak to wygląda?

Idziemy na 50 minut bardzo intensywnych ćwiczeń angażujących dosłownie wszystkie partie mięśniowe. Ćwiczenia wykonywane są na trzech poziomach intensywności i trzech poziomach zaawansowania. Kombinacje są wyjątkowo proste, a specjalnie stworzona na potrzeby TMT muzyka sprawia, że błyskawicznie wpadamy w rytm i w zasadzie po pierwszych zajęciach poszczególne kombinacje wykonujemy niemal bezbłędnie. Instruktor koryguje ewentualne wady postawy i prawie automatycznie zapamiętujemy figury. 
Zestaw przewiduje właściwie wszystko: rozciąganie, skakanie, przysiady, wymachy, ćwiczenia siłowe i wytrzymałościowe. Ponieważ każda figura ma trzy poziomy intensywności trening jest dla każdego. Jeśli nie jesteś w stanie wejść na wyższy poziom, zostajesz na tym obecnym. Gwarantujemy jednak, że po kilku zajęciach zauważysz znaczną poprawę. 

W czasie zajęć nieustannie zmieniamy tempo i intensywność ćwiczeń, ale właściwie w ogóle się nie zatrzymujemy. Między każdym zestawem truchtamy lub przynajmniej intensywnie maszerujemy. Tętno cały czas ma być na wysokim poziomie. 

Pocisz się jak nigdy wcześniej, wypijasz butelkę wody i jesteś szczęśliwa. Przez 50 minut zupełnie się resetujesz. Przestajesz myśleć o wszystkim, co zostawiłaś za drzwiami sali gimnastycznej i skupiasz się wyłącznie na swoim oddechu, kolejnej pompce, wypadzie, podskoku. Po pierwszych zajęciach masz mroczki przed oczami i tracisz oddech, ale wracasz i z każdym tygodniem jest znacznie lepiej. Efekty widać błyskawicznie. 

Po co się męczyć?

Jest o co walczyć, bo na jednym treningu spalamy nawet ponad 600 kcal. To jeden z najskuteczniejszych sposobów redukcji tkanki tłuszczowej. Ale to nie wszystko. TMT mocno podkręca naszą przemianę materii. Taki stan utrzymywać się może nawet 48 godzin. Trening interwałowy to również niesłychana dostawa endorfin. Po 50 minutach jesteś gotowa zmieniać świat. Wszystko wydaje się możliwe, a męcząca do tej pory codzienność przestaje być taka trudna. Poprawa kondycji, znikający cellulit i smuklejsze ciało to kolejne następstwa uzależnienia od TMT. 

Brzmi nierealnie? Tylko do momentu aż spróbujesz. 

Autor: Wei

Dodaj zdjęcia do komentarza (maksymalnie 5 zdjęć).

Dozwolone formaty plików to: jpg, png, gif do 20MB.

Wybierz zdjęcia
Gothabella

Gothabella | | Zgłoś | Odpowiedz

A czym to się różni od innych Niezłych Wycisków tego typu, jakiegoś insanity czy innego p90x?

nbsf

nbsf | | Zgłoś | Odpowiedz

cos jak insanity, ktory uwielbiam!

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Kobiety i rozbudowane miesnie nie ida moim zdaniem w parze wiec podziekuje, wole lekkie treningi po ktorych nie dostane szesciopaku czy lyd jak rowerzysta

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

Sama chodziłam długo na TMT. Muszę przyznać, że daje efekty. Kondycja się poprawiła o stokroć, a sylwetka po miesiącu nie do porównania. Serdecznie polecam!! :D

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

najlepszy sposób na uszkodzenie stawów będących następstwem nadmiernych przeciążeń.
ortopedzi zacierają ręce :>

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

lubie sie poruszac, ale niepodoba mi sie ten trening, a facet na filmie wku....

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ile razy w tygodniu nalezy go powarzac???

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

ja chodzę dwa razy w tygodniu i po 2 miesiącach mam zupełnie nową sylwetkę! Nie miałam jakiejś nadwagi, zrzuciałam tam ze 3-4 kg, ale nogi mi super wysmuklały, nie mam brzucha, i przestałam mieć te okropne zwisy na ramionach (mimo, że mam bardzo szczupłe ręcę). To nieprawda, że na tym się wyrabiają jakieś mięśnie wielkie. To własnie trening, który pięknie kształtuje ciało.

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

znacznie zdrowiej i zwieksza korzyscia bedzie jak sie praktykuje joge ashtange

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

p90x jest lepszy i dostępny

Ja

Ja | | Zgłoś | Odpowiedz

te ćwiczenia trzeba pewnie robić 6 razy w tygodniu. Ja ćwiczyłam insanity i po 7 tygodniach zrzuciłam 30 cm. Poleca osobą pulchnym albo chudym ale otłuszczonym (np z boczkami)

gość

gość | | Zgłoś | Odpowiedz

tak naprawde kazda forma intensywnego ruchu jest zajebista.im wiecej sie ruszasz tym wiecej spalasz kcl, nie ma co tego rozdrabniac.